Wszelkie aktywności gospodarcze oraz korzyści majątkowe ukrywane przed organami administracji państwa są określane mianem szarej strefy. Bardzo często pierwszym skojarzeniem z tym pojęciem jest prowadzenie nielegalnej działalności, opierającej się np. na handlu narkotykami – jak się okazuje –  błędnie. Przemyty i niedozwolone substancje stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej. Najpoważniejszym problemem, powodującym najwięcej strat dla państwa, jest tzw. praca „na czarno” oraz omijanie płacenia podatków. 

Wielkość szarej strefy przed pandemią

Naturalnie, szara strefa opiera się na funkcjonowaniu w sposób niezauważalny. Jak więc dokładnie zmierzyć prawdziwą skalę problemu? Sęk w tym, że jest to niemożliwe. Natomiast jego wielkość można oszacować, lecz tutaj pojawia się kolejna przeszkoda. W latach 90. XX wieku, OECD opublikowało dokument porządkujący podejście do estymowania rozmiarów szarej strefy. Tym samym urząd statystyczny każdego państwa członkowskiego, kierując się opisanymi zaleceniami zaczął corocznie szacować wielkość tego obszaru gospodarki. Jednak każda firma pozapaństwowa badająca to zjawisko używa innej, niekoniecznie gorszej metody. W efekcie otrzymujemy różne dane od każdego instytutu. 

Według GUSu, wielkość szarej strefy w latach 2010-2018 utrzymywała się między 12% a 14% PKB. Tymczasem ekonomiści z United Nations Global Compact oraz EY w tym samym czasie wykreślają coroczny spadek, w przypadku UNGC od 20,9% PKB w 2010 roku do 14,4% w 2018 roku. Z kolei analitycy EY bardziej optymistycznie oszacowali tę wielkość na 14,6% PKB w 2010 roku i 10,8% w 2018 roku. 

Polska niekorzystnie wypada na tle pozostałych krajów członkowskich Unii Europejskiej pod względem rozmiarów szarej strefy. Bez względu na użyte metody badawcze, Polska oscyluje w okolicach 9. lub 10. miejsca na 27 państw członkowskich, posiadając udział szarej strefy w PKB znacznie powyżej średniej unijnej. Warto w tym kontekście podkreślić, że do 2016 roku w każdym kraju członkowskim UE odnotowano spadek udziału niezarejestrowanej działalności gospodarczej w ogólnym poziomie PKB..

Szara strefa w dobie pandemii

Analizę wpływu pandemii koronawirusa dzieli się na dwa rodzaje – znane i często spotykane zagadnienie reakcji przedsiębiorstw na kryzys gospodarczy oraz wpływ obostrzeń ograniczających legalną działalność na aktywność gospodarczą, czyli zjawisko przed pandemią nieznane ekspertom.

Wobec kryzysu, obserwuje się rozrost szarej strefy. W okresie słabej koniunktury obserwowany jest spadek rentowności w całej gospodarce i lokowanie kapitału w szarej strefie staje się kuszącą alternatywą dla zdesperowanych przedsiębiorców, którzy często nie dysponują legalnymi narzędziami umożliwiającymi ratowanie swoich biznesów.

Równocześnie w trakcie pandemii, szczególnie w sferze usług, zaobserwowano skłonność do omijania wprowadzonych obostrzeń. Groźba odpowiedzialności finansowej za niesubordynację w stosunku do nowych przepisów skłoniła wielu przedsiębiorców do przeniesienia swojej działalności do szarej strefy. Zaczęli wykonywać oni swoje usługi w ukryciu, czego idealnym przykładem są fryzjerzy, którzy w trakcie lockdownu świadczyli swoje usługi np. w domach klientów. Rozwijając temat obostrzeń, firmy nielegalnie funkcjonujące w dobie pandemii miały skłonność do zatrudniania pracowników „na czarno” – ludzie w czasach kryzysu są bardziej chętni na taki układ.

Nieoczywistym mankamentem prawnym są luki w nowo wdrażanych przepisach. Mimo, że z roku na rok zjawisko inflacji prawnej ulega zmniejszeniu, to w Polsce wciąż średni czas pracy nad nową ustawą to zaledwie 77 dni. Takie tempo produkcji prawa powoduje występowanie wielu błędów i niedopatrzeń, które chętnie wykorzystują mafie gospodarcze.

Można rozpatrywać jeszcze wiele indywidualnych przypadków fałszywego rejestrowania działalności w trakcie pandemii, aczkolwiek zaliczanie ich do szarej strefy pozostaje dyskusyjne. UNGC oszacowało szarą strefę w Polsce w roku 2020 na około 18-20% PKB, IPAG na ponad 18%. Dodatkowo, na podstawie badań przeprowadzonych w 130 krajach świata stwierdzono, że 10% wzrost intensywności epidemii jest jednoznaczny ze zwiększeniem szarej strefy o 2,1%.

Różnice w metodologii uniemożliwiają definitywne określenie wpływu pandemii na występowanie szarej strefy, tym samym przyczyniając się do podtrzymywania wzmożonej debaty publicznej na ten temat. Jednakże, praktycznie wszystkie badania wskazują na to, że powiększanie się szarej strefy w okolicznościach pandemicznych jest zjawiskiem nie tylko nieuchronnym, ale również mającym tendencję do przybierania na sile i intensywności.

Przyczyny i skutki powstawania szarej strefy

Za najważniejsze źródło rozrostu nieformalnej działalności uznaje się wysokie obciążenia podatkowe oraz inne opłaty związane z prowadzeniem biznesu (np. zakup kasy fiskalnej). Najprościej ujmując – im większa różnica między kosztami pracy, a zarobkami z niej czerpanymi, tym większa skłonność przedsiębiorców do przenoszenia się do szarej strefy. Warto pamiętać również o motywacjach zatrudniania pracowników „na czarno”. W tej kwestii zarówno wysokie składki na ubezpieczenia społeczne, wysoka płaca minimalna, jak i nadmiar formalności związanych z prowadzeniem niektórych działalności (BHP, ochrona środowiska itd.) są wskazywane jako główne powody nieuczciwości pracodawców.

Jakość działania instytucji państwowych ma również duży wpływ na przyrost bądź spadek działań w gospodarce nieformalnej. Im gorsza kontrola i większa korupcja wśród urzędników, tym większa skłonność ludzi do uczestniczenia w szarej strefie. Zamykając temat przyczyn, warto wspomnieć także o negatywnym wpływie na działania przedsiębiorców, wynikający z wysokiego poziomu skomplikowania i niejasności systemu podatkowego.

Dlaczego istnienie szarej strefy jest tak niebezpieczne? Przede wszystkim ze względu na znaczące ograniczenie wpływów podatkowych, powodującym obniżenie możliwości finansowania polityki gospodarczej i społecznej. W ostateczności zatem, na rozwoju szarej strefy cierpią obywatele korzystający z publicznych funduszy. Zatem im mniejszy procent PKB państwa zajmuje szara strefa, tym rządzący mają większe poparcie wśród obywateli. Skalę omawianej luki budżetowej ciężko oszacować, ponieważ teoretyczny brak występowania szarej strefy łączyłby się również ze zniknięciem wielu działalności, które do tej pory się w niej znajdowały. Wiele firm przegrałoby walkę konkurencyjną bez nielegalnej działalności, a części z nich po prostu nie chciałoby się wypełniać formalności.

Bardzo ważnym problemem związanym z unikaniem opodatkowania jest również zniekształcanie mechanizmów konkurencyjnych w gospodarce. Poprzez unikanie płacenia zobowiązań wobec państwa, nieuczciwi przedsiębiorcy są w stanie swobodniej obniżać ceny swoich produktów albo usług, tym samym zyskując sporą przewagę nad uczciwymi działalnościami gospodarczymi w walce o konsumenta. W sytuacji dużego procentowego udziału szarej strefy w rynku, wszystko poza ceną schodzi na drugi plan. Cierpi na tym jakość i innowacyjność produktów oraz usług.

Niepewna przyszłość

W tym momencie najpopularniejsza jest prognoza pesymistyczna – problem szarej strefy będzie się tylko pogłębiał. Jeszcze w 2018 roku przewidywania Polskiego Instytutu Ekonomicznego były optymistyczne, zakładały bowiem redukcję szarej strefy aż o 1,5 punktu procentowego. Pandemia koronawirusa zaprzepaściła na to wszelkie nadzieje. Mimo chwilowej poprawy sytuacji epidemicznej w kraju, dalej nie jest pewna trwałość tego trendu. Jeśli wystąpi prognozowana czwarta fala COVID-19, nawet najuczciwsi przedsiębiorcy będą kuszeni zyskami z nierejestrowanej działalności gospodarczej.

 

Bibliografia:

Czapkiewicza, A., & Brzozowska-Rupb, K. Szacowanie rozmiarów szarej strefy w Polsce. Wiadomości Statystyczne. 66(4), 7–24

Czernicki, Ł., & Kutwa, K. (2019). Szara strefa w Polsce (Policy Paper No. 7. Polski Instytut Ekonomiczny)

Fundowicz, J., Łapiński, K., Wyżnikiewicz, B., & Wyżnikiewicz, D. (2020). Szara strefa 2020. Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych.

Medina, L., & Schneider, M. F. (2018). Shadow economies around the world: what did we learn over the last 20 years?. International Monetary Fund.

Słomiński, D. (2021). Koronakryzys nasilił problem szarej strefy. To już ponad 18 proc. PKB. Money.pl

Supernak, B. (2020). Szara strefa w Polsce wyniosła w Polsce 18-20% PKB w 2020. inwestycje.pl

Filip Paliświat

Leave a Reply